Skończyła się moja ulubiona biała herbata więc po pracy wstąpiłam na małe zakupy, przy okazji zahaczyłam o sklep z prasą i coś mnie tknęło na ostatni numer "Cztery Kąty". Swoją drogą, pogoda raczej kiepska na rower, dlatego stwierdziłam, że popołudnie na kanapie od czasu do czasu jest nawet wskazane. ;)
Co mnie tak rozczarowało...
Artykuł "Na ludowo".
Jest to już nie pierwszy tekst gdzie styliści przenoszą motywy regionalne ze skansenu do współczesnego wnętrza.
I kolejny gdzie nie mogę się doszukać wzorów śląskich czy stricte opolskich...
Z artykułu wychodzi na to, że ludowy styl to łowickie pasiaki, wycinanki i kaszubskie hafty.
Słabo nie?
Tym czasem od kilku tygodni chodzi mi po głowie pewien pomysł, a to co widzę w "Czterech Kątach" tym bardziej zmotywowało mnie do działania.
Trzymajcie kciuki - jak efekt będzie taki jaki sobie założyłam, to na pewno się pochwalę. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz