poniedziałek, 7 września 2015

Oktoberfest Tasche

Ojjjj... Ale (czarna) dziura!!! Na swoje usprawiedliwienie dodam (nieoryginalnie), że to przez brak czasu.
Tak właśnie, brak czasu.
Ale za to jak spektakularny brak czasu.

Zaczęło się jak zwykle - niewinnie. :) By nie tracić głowy...
Dosłownie i w przenośni.
Leżąc na łóżku podpięta do kroplówki ze środkiem przeciwbólowym
 miałam chwilę na odetchnięcie (znów  dosłownie i w przenośni) od codzienności/terpentyny.
I postanowiłam odetchnąć!

Ale teraz wracam :D I sukcesywnie będę się chwalić tym co robiłam.

Jakiś czas temu rozpisywałam się na temat Dirndl [klik]. Jednak to co pokazałam Wam wcześniej to tylko wierzchołek góry lodowej.
Bavarian Style jest ponadczasowy, szczególnie gdy już można odliczać dni do otwarcia Oktoberfestu. 

Moją pierwszą uroczą Dirndl dostałam w wieku 4 :) 


Jak mówi mama, od dziecka miałam zamiłowanie do światowego folkloru ;) :P
Zostało mi to do dzisiaj...

Na bieżąco śledzę etno-trendy nie tylko polskie.

W niemieckich sieciówkach pojawiają się już trachty i dodatki do nich. Jeden przywiozła mi siostra - Oktoberfest Tasche.


Myślę, że idealnie będzie wyglądała w zestawieniu z tym co upatrzyłam sobie ostatnim razem.

Na tym się nie kończy. Ogromna ilość dodatków to dowód na to, jak potężną samonapędzającą machiną jest bawarskie święto piwa.
Kreatywność projektantów nie zna granic.
Zobaczcie, torebki w kształcie piernikowych serc albo na wzór Lederhose.
 


 Niedługo zbadam ten temat nieco bardziej na żywo. Prost! ;)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz